Strona Główna Galeria


AirSoft Sanok Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Podsumowanie zlotu
Autor Wiadomość
Uber_Soldat 

Ekipa: 1 POTA
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lip 2008
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2008-07-21, 18:40   

Niejaki Maksu za picie i cwaniackie pyskówki nie wyleciał. Co jeszcze bardziej mnie zdenerwowało.

Nie będę się rozpisywał bo zrobiłem to na PFASGu i WMASGu, kto chce to poczyta.

Co do tego Maksa - chłopie, nie życzę sobie Twojej obecności na innych zlotach bo nie potrafisz się w to bawić, Mało! ty jeszcze psujesz innym zabawę. Bo z tego co wiem to nie tylko bojówkarzom popsułeś zlot. NATOwcy też skarżyli się na Ciebie! Jesteś najprawdopodobniej niedojrzały emocjonalnie i masz jakieś zaburzenia skoro chcesz jebać Rzeszów. O alkoholu nie wspomne bo to była żenada. I gówno mnie obchodzą twoje urodziny. Trzeba było zostać w domu. Ludzie w obozie NATO w nocy bez gogli całkiem popsuli nasze zamiary.
Cóż, jak wiecie że nie dacie rady na 2dniowym zlocie to nie jedźcie. Ja gogle miałem od zarejestrowania się aż do wyjścia.

Pozdrawiam zioma co przyszedł na faje pokoju w nocy ;]
Pozdrawiam tych co na to zasługują!

Uber.
 
 
Arch 
Operator


Ekipa: Airsoft Sanok
Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Wysłany: 2008-07-21, 18:47   

Suworow napisał/a:
Zwłaszcza, że ja byłem tak trochę w środku z prawej strony podczas ataku i kulki przelatywały nade mną i jeszcze trochę leciały dalej. Ale to chyba od tych ludzi przyczajonych na drodze.


Już wiem o co chodzi , ta akcja o której mówisz była później na drodze między wioską , a obozem NATO (hmmm godzina 16-17 w sobote) , rzeczywiście ktoś krzyczał coś w stylu 'na pewno dostałeś'
heh... bywa , mógł podejść bliżej i sprawdzić :P (nie było to czasem friendly fire ...swoją drogą 'is not friendly' ;] ? )

Trochę to irytujące jak np. w ferworze walki obluzuje się komuś HU - w większości przypadków na tym polega utrata zasięgu i tego typu akcje 'na pewno dostałeś' (dwa pierwsze strzały powinny być kontrolne o ile to możliwe).

Suworow napisał/a:
W każdym bądź razie walili lobem i to jeszcze poza szturmujących ;] Coś chyba nie docenili zasięgu, albo wiatru.


Byłem niedaleko tej akcji i potwierdzam - padło sporo strzałów , wiele niecelnych - ale co z tego? Ludzie - to tylko zabawa , trochę uczciwości chociaż w tym momencie kiedy inni się potrafią dostosować.

To tylko kwestia techniczna. Najgorzej jest kiedy zawodzi czynnik ludzki.
Nie mam zamiaru wałkować już więcej na ten temat , bo każdy i tak wie o co chodzi
i ma swoje przemyślenia.

Uber_Soldat napisał/a:
Niejaki Maksu za picie i cwaniackie pyskówki nie wyleciał. Co jeszcze bardziej mnie zdenerwowało.


Był pijany (a przecież nie puścilibyśmy go tak po prostu do domu) i kazaliśmy mu położyć się spać , rano miał zabrać swoje rzeczy i opuścić teren co też uczynił. Niestety rano nie było już z kim strzelać po tych 'kwasach' w nocy w obozie.
Ostatnio zmieniony przez Arch 2008-07-21, 18:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Desert_Storm 


Ekipa: Airsoft Sanok / Lone Soldier
Wiek: 32
Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: Sanok
Wysłany: 2008-07-21, 18:52   

i żeby nie było, nie narzekam na sam zlot w jego sensie bo było przednio i klimat był i poznało się wielu nowych ludzi. Chodzi mi głównie o samą dezinformacje i zgrzyty typu braki właśnie dostarczeniu bojówkom jakiejkolwiek UNRRA'y w formie kiełbasek bo ponoć jakieś były i sępienie ponad 2 godziny węgla do grilla i jakiejkolwiek inicjatywy ze strony NATO w pewnych momentach. Z tego co widziałem na mapach NATOwskich jeśli chodzi o patrole to miały przechodzić tuż obok obozu bojowników po dróżce a jak mówie nie widziałem ani jednego patrolu. Ktoś poruszył kwesite że w nocy chodziły patrole z latarkami po terenie czołgowiska. Ja z chłopakami z Dębicy na taki "patrol" zaczailiśmy się i okazało się to to Rayz (o ile mnie pamięć nie myli) z kimś jeszcze jechali na chate po prostu jak większość innych "latarek" które szły w strone dróżki. Czarna skrzynka owszem sie odnalazła ale dużo po czasie. Nie chce narzekać bo ja bawiłem się naprawdę dobrze jeśli chodzi o samo strzelanie. Bardziej narzekam na samą dezorganizację w niektórych momentach ale jest to nauczka na przyszłość i jakby co to moge sie na następną edycję poświęcić i siedzieć w sztabie i bawić się informację ważne tylko by rozłożyć ludzi tak by każda z grup miała po tyle samo pmr'ów lub żeby tak dowódcy poszczególnych drużych ludzi sobie rozłożyli by te miały przynajmniej jednego radiowca by był stały kontakt. A co do rozłożenia potrzeb materialnych na grupy- wystarczą do tego maximum 2-3 osoby które będą miały wypisz wymaluj na kartce najważniejsze dane typu ile jest tych a ilu tych i co mają ci a co mają ci i już można wszystko sprawiedliwie podzielić. Pale już mamy więc je tylko przechować gdzieś trzeba do następnej imprezy a okopy z zeszłego roku wytrzymały do teraz więc z tymi powinno być podobne co najwyżej lekkie poprawki i tyle więc nawet kolejny zlot mógłby być za frajer w ramach rekompensaty nawet w tym roku a jak już jakaś zrzutka pieniężna to na żarcie i wode i wziąść na to wszystko fakture czy tam rachunki i tylo. Ale to są tylko moje gdybania
_________________
--
wiki ciekawostki:
# 666 kHz jest częstotliwością dużego radia AM w południowych Niemczech - Bodenseesender, które można odbierać nocą w całej Europie. Jest to także częstotliwość stacji Australijskiej Korporacji Nadawczej w stolicy.
# 666 jest marką syropu na kaszel w USA.
# 666/TCP jest numerem portu używanym przez grę Doom firmy id Software.
# 666 jest sumą wszystkich liczb, które mogą zostać wylosowane w typowej ruletce. Koło ruletki ma zwykle pola ponumerowane liczbami od 0 do 36; w Ameryce Północnej występuje drugie zero oznaczone przez 00.
 
 
 
Uber_Soldat 

Ekipa: 1 POTA
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lip 2008
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2008-07-21, 18:54   

To dobrze, mam nadzieję że odpowiednio mu pojaśnicie w waszym towarzystwie. Bo odemnie do niego chyba nie dotarło. Osobiście nie chciałbym mieć takiego osobnika w teamie, ba nawet nie chciałbym aby taki ktoś przychodził na niedzielne strzelanki.

Do reszty (oprócz tych łojących wódę) nic nie mam bo wporzo chłopaki, tylko ten jeden gość popsuł zlot nie tylko mnie ale i innym.
 
 
Aragami 

Ekipa: Niezrzeszony
Dołączył: 21 Lip 2008
Skąd: Dębica
Wysłany: 2008-07-21, 19:01   

Uber_Soldat napisał/a:
Pozdrawiam zioma co przyszedł na faje pokoju w nocy ;]

Również pozdrawiam =]
 
 
Młody 

Ekipa: DGA Werewolf
Dołączył: 20 Lip 2008
Skąd: Dębica
Wysłany: 2008-07-21, 20:06   

Suworow napisał/a:


Do kolegi mrocznego snajpera, kozaka co ludziom po twarzy strzela i wychwala sie jaki jest cichy. Z tego co mówią ludzie z bojówek stojący blisko Ciebie obrywałeś serie i nic sobie z tego nie robiłeś. Więc albo oszukiwałeś, albo nie czułeś. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, skoro nie czułeś (to musiałbyś chyba tego ghille na jakimś kocu filcowym zrobić, albo dywanie) tych kulek, to jak ktoś miałby czuć twoją jedną ? Może on też miał grube spodnie i bieliznę termalną, albo cellulit taki?

no comment Ty czasem wiesz co to ghillie??!!
podopowiem Ci- to fragmenty pociętych mundurów, juty i innych badziewiow grube jak kurtka puchowa...

raz strzelilem przez przypadek a reszta byla dla typowych terminatorow ktorzy i tak sie do tego nie przyznaja bo to jakby powiedzieli ze sa terminatorami...

zreszta sytulacja taka sie zdarzyla 1 raz o ktorym morzesz przeczytac:

Cytat:
jeszcze dostałem opierdol od kolesia za nie poczułem ze dostałem(bylem w ghillie) tylko zszedlem dopiero po tym jak mi powiedział(2,5 sekundy później) powiedział... opierdolił mnie wyklną z góry na dół- jeszcze powiedział że mnie może z kolby dobić (temu Panu radze przed strzelaną brać tabletki na uspokojenie)


reszte czasu biegalem z glockiem w stroju araba albo czolgalem sie z moim kolega takze w ghillie i podchodzilem...[/quote]
 
 
 
Brambi 


Ekipa: U.O.S
Wiek: 28
Dołączył: 16 Lut 2007
Skąd: Ustrzyki Dolne
Wysłany: 2008-07-21, 20:16   

Aragami napisał/a:
Uber_Soldat napisał/a:
Pozdrawiam zioma co przyszedł na faje pokoju w nocy ;]

Również pozdrawiam =]


To byłem ja ;-)

Na zlocie zawiedli ludzie....teren ok,organizacja równierz.Tylko osobiście niektórym z czasem wybitnie się niechciało strzelać i cokolwiek robić.Czytałem opine,żeby nie robić zlotu na drugi rok... Robić,tylko zaproszenia rozesłać.Ale to już kwestia organizatorów...
Poznałem ciekawych ludzi,trochę się postrzelałem....Podobało mi się i jesli będzie nastepna edycja zlotu obowiązkowo jadę ;-)
Ostatnio zmieniony przez Brambi 2008-07-21, 21:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Aragami 

Ekipa: Niezrzeszony
Dołączył: 21 Lip 2008
Skąd: Dębica
Wysłany: 2008-07-21, 21:03   

Brambi napisał/a:

To byłem ja ;-)

hej, ja też wpadłem do niech w nocy na ognicho ^_____^
 
 
Suworow 

Ekipa: T.Rz.O.D.A.
Dołączył: 13 Sie 2007
Wysłany: 2008-07-21, 21:48   

Młody tu chodzi o hipokryzję, chcesz robić ludziom dziury w zębach a sam nie jesteś bez winy. A że tam chcesz się bawić w sędziego i rozstrzygać kto jest tym terminatorem a kto jednak nie czuje to wiesz, ryzykowne.
 
 
Arch 
Operator


Ekipa: Airsoft Sanok
Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Wysłany: 2008-07-21, 22:25   

Jeśli jest ktoś zainteresowany kwestią afterparty. Napiszę ...co mi tam.

Tak, odbył się planowany koncert z 'afterparty' - tylko nikogo z uczestników zlotu już na nim nie było (oprócz mnie i Pazura, który przybył dzielnie na rowerze).

Wystąpiły kapele (w godzinach 16:00 - 22:30):

Amok
(punk rock Zagórz) http://amok.rox.pl/;

No Artist (skate punk Zagórz);

Marshmallow N*1 (HC / metalcore - Sanok/Polańczyk - ich pierwszy występ ale dali totalnie czadu - skład częściowo z byłego Vault 13 http://www.myspace.com/vault13pl);

Pozor Pozor (punk rock, zło, organizator, Rzeszów, twoja stara - Sanok)
http://myspace.com/pozorpozor;

+Jam Session

Zaczęło się od występu kapeli Amok z Zagórza(miasteczko na trasie Sanok-Lesko).
Mimo pewnych problemów ze zgraniem (brak odsłuchów) razem instrumentów wypadła całkiem nieźle, brakowało jedynie własnego repertuaru - chłopaki zaprezentowali covery m.in. KSU i kilku innych punkowych klasyków.

Druga kapela o wdzięcznej nazwie 'No Artist' również z Zagórza - skate punk`a i kilka ballad , ciekawa koncepcja kierunek dość rozwojowy ,który raczej rzadko spotykany jeśli chodzi o młode kapele grające całkowicie muzykę 'w podziemiu' .
Show rozkręcał Osa (gitara basowa) - należy dodać (i wyróżnić), że w kapeli udzielają się dwie dziewczyny (co raczej jest rzadko spotykane w tym gatunku muzycznym) - Klaudia (gitara) oraz Justyna (wokal).

I czas na skok w nadprzestrzeń - ta kapela podniosła poziom koncertu z ziemianki do sporej wielkości drapacza chmur - Marshmallow N*1 i ich pierwszy występ powalił - dosłownie i w przenośni - organizatorów z nóg (chociaż co do tego drugiego to raczej co innego :P).

Zarówno ciężkie brzmienie gitar , jak i zagrany repertuar z ostrym wokalem Dzikiego sprawiły, że wszyscy poczuli się bardziej jak na kolejnej edycji Mosh Festu niż gdzieś na czołgowisku w Sanoku.

Co do warstwy tekstowej nie wypowiadam się - ponieważ nie wiem (nie zrozumiałem) co 'podmiot liryczny miał na myśli' - jednak dźwięki gitar i precyzja gry perkusisty sprawiały,
że kapela powinna być gwiazdą wieczoru (nie było tak , bo Leniu dostał nagrywki w kiepskiej jakości).

Co tu dużo gadać - można pooglądać fragment :

http://pl.youtube.com/watch?v=zXwYiWJNBGo


Na sam koniec wystąpił reaktywowany po roku skład punk rockowy z Sanoka - Pozor Pozor.
Zaprezentowali to co zwykle. Trzy akordy , darcie mordy - prostota brzmienia oraz przekazu - teksty o życiu , dziewczynach , nałogach oraz tym czego chłopaki nie lubią oraz rzeczy, które mogły by być inne , a nie są.
Zagrali m.in. 'Techno'(interpretacja Explosion - Kalwi&Remi) , 'Dziewczyna' oraz 'Brzydki i zły'.

Kawałek '1944 w okopie' (cover KSU) zagrali 2 razy ( w tym raz na bis ).
Podczas całą kapelę bardzo kąsały komary, zrobiło się już trochę ciemno (i swędziało) ,ale grali mimo tych trudności grali dzielnie dalej nie popełniając przy tym większych błędów.

Co ciekawe , przy ich występie zauważalne były dziwne pląsy i skoki przybyłej młodzieży,
która, która swoje zachowania określa słowem 'POGO!'

Podsumowując - impreza bardzo udana , przybyło trochę osób, mogło być więcej ,ale ogólnie git - mi się podobało, innym przybyłym raczej też.




Formalności i konkluzje ....


Finansowanie koncertu - w tej sytuacji była to impreza całkowicie niezależna od zlotu, a jeśli traktować go jako jego część - na pewno najbardziej udana - publiczność była bardzo zadowolona.

Jeśli chodzi o ludzi, którzy przybyli na imprezę - przy okazji połączyliśmy 2 NS`y (chwilę padało), tak żeby weszła scena z palet , zajęło to nam w sumie ok. 20 min. (podczas deszczu).

Wniosek? Kilku 'szarpidrutów' lepiej i szybciej rozkłada NS`a niż paru kolesi robiących się na żołnierzy...tfu... airsoftowców - a może po prostu ci pierwsi umieli słuchać (słuch powinni mieć lepszy :razz: ) To moja subiektywna i nie zobowiązująca nikogo do niczego opinia.

Kapele przyjechały i zagrały oczywiście za darmo.

Pokryliśmy koszt agregatu (musiał być inny , mocniejszy 65zł + paliwo 6l) z pieniędzy ze zrzutki przed i podczas koncertu na zasadzie 'co łaska'.

Sprzęt nagłaśniający użyczyła kapela Pozor Pozor oraz kapele zaprzyjaźnione (w większości kapela miała swój sprzęt).

Koszt zorganizowania tego koncertu wyniósł ok. 100zł. (słownie : sto nowych polskich złotych)

Wielkie podziękowania dla Lenia ,który zaangażował się zarówno w pomoc przy budowie infrastruktury zlotu, jak również załatwił drugi agregat (mocniejszy niż ten, który był wcześniej na zlocie) i rozmawiał z kapelami o tym 'afterparty' jak również o kolejnej imprezie tylko i wyłącznie koncertowej ... na terenie czołgowiska (ludziom się bardzo spodobało to miejsce... i akustyka NS`ów :razz: .


Tutaj również relacja z koncertu:

http://amok.forumnet.pl/v...4af11b2cb05ab5b
 
 
 
Mawgan 


Ekipa: =SF=Pilzno
Wiek: 35
Dołączył: 21 Lip 2008
Skąd: =SF=Pilzno
Wysłany: 2008-07-22, 01:57   

Zawsze są minusy, zawsze jest kilka dni żalenia się na forach po zlotach i zawsze po nocy nastaje dzień.

Przez to że nie było wspólnego apelu gdzie organizatorzy powiedzieli by wszystko co siębędzie działo i jak nie wiedzieliśmy nawet że są planowane jakieś koncerty! Przecież byśmy zostali! a nie chłopaki na dworcu koczowali.

Jak będzie Czołgowisko 2009 moja ekipa ze mną na przedzie będzie na 100%!
Wiadomo już jakie błędy popełniono, a takie można tylko w praniu przetestować, więc kolejny zlot będzie na pewno o niebo lepszy. Organizatorzy wiecej sie skupią na nadzorowaniu, ludzie którzy widzieli że emocji bywało za dużo może bardziej koleżeńsko podejdą do ZABAWY i będzie dobrze.


Pozdrowienia dla wszystkich, a w szczególności dla bidujących bojówek icon_smile.gif
 
 
Seba


Ekipa: HOOYAH!
Wiek: 108
Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: Sanok
Wysłany: 2008-07-22, 10:20   

Suworow napisał/a:
Arch, ale to jest akcja w stylu: Koleś wywala pół hicapa w kierunku przeciwnika i potem krzyczy - No nie mów k*rwa ze nie dostałeś! No musiałeś dostać!
Skoro nie widziałeś, że dostali to siedzisz cicho. A testy i tak zawsze inaczej wychodzą w warunkach spokoju, a inaczej podczas walki. Zwłaszcza, że ja byłem tak trochę w środku z prawej strony podczas ataku i kulki przelatywały nade mną i jeszcze trochę leciały dalej. Ale to chyba od tych ludzi przyczajonych na drodze. W każdym bądź razie walili lobem i to jeszcze poza szturmujących ;] Coś chyba nie docenili zasięgu, albo wiatru.


Myślę, że tą sprawę już sobie wyjaśniliśmy na PW.
Pozdro.

[ Dodano: 2008-07-22, 11:33 ]
Pozatym Suworow, nie tylko ja i arch mamy problem. Połowa osób, która broniła wtedy wioski mówi to samo.
_________________
Cichszy niż szelest liści...
"Bo wszędzie się dzieje się i w sądy i wszędzie dzieje się nie wiadomo co się się dzieje się i w policji nie wiadomo co się dzieje się" K. Kononowicz

aha... i mam jeszcze telewizor co odbiera gołe baby
 
 
BeKoN 


Ekipa: DZK Krosno
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Wysłany: 2008-07-22, 20:26   

gdzie te zdjecia sa? bo cos ich malo ;/
_________________
*DZK- Team Krosno*
*A.P.A. - ALWAYS ANTI PRO !*
 
 
bitelz 

Wiek: 32
Dołączył: 14 Lip 2007
Wysłany: 2008-07-23, 18:35   

Foty z mojego aparatu:
http://www.sendspace.com/file/oco054
 
 
maksu 


Ekipa: Airsoft Sanok
Wiek: 31
Dołączył: 15 Sty 2007
Skąd: Sanok/Lublin
Wysłany: 2008-07-26, 20:55   

[ Dodano: 2008-08-22, 18:37 ]
Uber_Soldat napisał/a:
To dobrze, mam nadzieję że odpowiednio mu pojaśnicie w waszym towarzystwie. Bo odemnie do niego chyba nie dotarło. Osobiście nie chciałbym mieć takiego osobnika w teamie,

ja ciebie też

[ Dodano: 2008-08-22, 18:38 ]
Uber_Soldat napisał/a:
nie chciałbym aby taki ktoś przychodził na niedzielne strzelanki.



a do szkółki niedzielnej??

[ Dodano: 2008-08-22, 18:39 ]
Uber_Soldat napisał/a:


Do reszty (oprócz tych łojących wódę)


zwłaszcza dla nich!!



ps- a wszystkie puszki i butelki po bro i wdk to szopy pracze i borsuki zostawiły w waszym obozie????
_________________
sui douo roborro fererro?
Ferrero ossole mio!


~Sułtan kosmitów
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 9